Co myślę?

Mało satysfakcjonujące wydają się z dzisiejszej perspektywy wprowadzone pod koniec lat dziewięćdziesiątych przez redaktorów “Rastra” kategorie arte-polo [...] i pop banalizmu [...].

Piszę to cudzymi słowami. Słowami z przewodnika po wystawie Schizma w CSW. Nie wiem co mieli na myśli kiedy to pisali, ale nie potrafię się nie zgodzić. W zasadzie uważam, że te określenia, choć zabawne (zwłaszcza pierwsze) niestety nie pasowały do obiektów, które zostały nimi nazwane. Od samego początku. Sorry Raster.

Tagi:

Komentarze są wyłączone.