
Kolor/Niekolor

Kolor/Niekolor
Po raz pierwszy w życiu żałuję, że nigdy nie przyłożyłam się do nauki rysowania. Czas, który temu poświęciłam na pewno nie został zmarnowany, ale szkoda, że poświęciłam go tak niewiele. Teraz dużo łatwiej byłoby mi ogarnąć ruch. Cóż, trzeba płacić za grzechy młodości.

…na 1984 Rosjaninowi, którego książkę recenzował. Na początku się przeraziłam. Na szczęście artykuł na guardian.co.uk jest dość wyczerpujący. Uspokoił mój niepokój. Z pełnym przekonaniem mogę powiedzieć - i dobrze, że ukradł!
Swoją drogą dojrzewam chyba do ponownej lektury. Do czytania w ogóle. Kiedyś czytałam w sesji, teraz najwyraźniej w wakacje. Na mojej liście na lato m.in.:
Zakonnica, Denis Diderot
To kill a mockingbird, Harper Lee
Kroniki włoskie, Stendhal
Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną, Dorota Masłowska
Kto poleci coś jeszcze?
Wpopszek ulicy stanę jak ten tram, który w szkole średniej wywarł na mnie tak wielkie wrażenie. Zabawa! Stanę wpopszek i skupię się na wiedzy. Ofiara będzie wysoka, satysfakcja jeszcze większa - o przyroście, mam nadzieję, geometrycznym. Czas zacząć realizować swoje ideały, wdrożyć tram w zebrę i ruszyć w bok!

Próżna dessa
…co czyni mnie jeszcze bardziej próżną:)

Hummer mój i Jacka

Hummer Jacka i Alka
Jak nietrudno zauważyć Jacek ma 2 Hummery. Ale my z Alkiem wcale nie narzekamy:)

Numer 4
Uwielbiam tramwaje, uwielbiam tabliczki - kiedy mogę się bawić tabliczkami tramwajowymi jestem w siódmym niebie. I kilka dni temu byłam:)

Próżna dessa
…ale bardzo lubię to zdjęcie:)

Don i ja.
Dona poznałam w Gdyni. Co prawda trzeba było go przekazać Petrowi Zelence, ale nim to się stało Błażej zrobił mi to zdjęcie. Od tamtej pory moje ulubione ze zdjęć przedstawiających mnie. Ależ ja jestem próżna:)