Archiwum kategorii ‘polszczyzna’

Córy Koryntu

wtorek, Styczeń 5th, 2010

Kto wie kim są? Ja nie wiedziałam!

córa Koryntu, prostytutka. Książkowe, często ironiczne. Aluzja do greckich heter, z których miasto Korynt słynęło w starożytności. „Próbowano (…) poddawać Córy Koryntu zabiegom resocjalizacyjnym, tak by mogły zasilić szeregi czystych moralnie obywatelek. Prostytucji nie udało się jednak wykorzenić” (Gazeta Wyborcza).

Mirosław Bańko, Słownik peryfraz, czyli wyrażeń omownych

Swoją drogą bardzo lubię słowo ‘córa’.

Interludium

czwartek, Listopad 12th, 2009

Ostatnio w radiu słyszałam zabawny błąd językowy - najwyraźniej kalkę z języka angielskiego.

Chodzi o wyrażenie interluda muzyczna. Jest to błąd.
Pochodzi prawdopodobnie od angielskiego interlude. Tę formę przyjmują też słowa prelude i postlude.

Po polsku jest jednak trochę inaczej - mamy preludium i postludium - i według tego klucza - interludium.

Bardzo lubię angielski, ale co najmniej tak samo bardzo cenię polski. Niech więc polski pozostanie polskim, a angielski angielskim - przynajmniej jeszcze na trochę! Może kiedyś cały świat będzie mówił tylko po angielsku, dobrze, nie protestuję, jesli taka ma być kolej rzeczy. Tymczasem proszę - nie mówmy w ponglish!

Cymelium - ładne słowo

niedziela, Listopad 8th, 2009

cymelium, cimelium «bardzo cenny druk lub rękopis»
za pwn.pl

Średnio zaawansowany i Ad-Dauha

piątek, Wrzesień 4th, 2009

Jako subskrybentka newslettera poradni językowej PWN (polecam!) odkryłam dziś 2 ciekawostki!

Po pierwsze, należy pisać średnio zaawansowany, a nie średniozaawansowany.

Po drugie, nazwa Doha (a każdy, kto studiował ostatnimi czasy na SGH słyszał o niej nie raz) to niemądre zapożyczenie z angielskiego. I tak polska nazwa tego miasta to Ad-Dauha, a jeśli już musimy używać wersji Doha, powinniśmy ją odmieniać przez przypadki (do Dohy, w Dosze itd.).

Ledwo minęła ósma, a ja już czuję się TAAAka dokształcona!

Fingeryzm

środa, Wrzesień 2nd, 2009

Natknęłam się dziś na słowo pokraczne i w tej swojej niezgrabności całkiem ciekawe. Natknęłam się na nie w Słowniku wyrazów obcych i trudnych (Andrzej Markowski i Radosław Pawelec, Wydawnictwo Wilga, Warszawa 2001). Słownik mistrzem wśród słowników raczej nie jest, ale znajdziemy go z pewnością w niejednym domostwie.

Fingeryzm
‘Pobudzenie narządów płciowych partnera rękami, palcami’: W czasie dyskusji na temat usług seksualnych wypłynęła sprawa fingeryzmu - czy jest, czy też nie jest on rodzajem prostytucji.


Identyczną definicję
podaje serwis slowniki.gazeta.pl, który dodatkowo podpowiada:

podobne hasła: manageryzm

Manageryzm jednakże według tego słownika definicji nie posiada. Nie podaje jej również mój Słownik wyrazów obcych i trudnych. Szkoda, bo zainteresowało mnie to podobieństwo.

Fingeryzm skłania mnie do zadumy. Czy to słowo w ogóle istnieje?
Zadumałam się też nad serwisem Word Spy, który uwielbiam od dłuższego już czasu. Tropi się tam nowe słowa podając przykłady zastosowania, często przykłady z poczytnych gazet, wraz z autorem tekstów. Może i w Polsce przydałby się podobny serwis? A przynajmniej informacja o źródle przy słownikowych pozycjach w rodzaju fingeryzmu?

PS: Słownik mojej przeglądarki internetowej uznaje fingeryzm za błąd. Przynajmniej na razie!

Wszem wobec

sobota, Sierpień 8th, 2009

Odkrycie językowe dnia dzisiejszego: wszem i wobec to wyrażenie niepoprawne. Poprawnie jest wszem wobec, co pochodzi od wszem wobec, którzy wiedzieć powinni, oraz każdemu z osobna lub wszem wobec i każdemu z osobna.