Natknęłam się dziś na słowo pokraczne i w tej swojej niezgrabności całkiem ciekawe. Natknęłam się na nie w Słowniku wyrazów obcych i trudnych (Andrzej Markowski i Radosław Pawelec, Wydawnictwo Wilga, Warszawa 2001). Słownik mistrzem wśród słowników raczej nie jest, ale znajdziemy go z pewnością w niejednym domostwie.
Fingeryzm
‘Pobudzenie narządów płciowych partnera rękami, palcami’: W czasie dyskusji na temat usług seksualnych wypłynęła sprawa fingeryzmu - czy jest, czy też nie jest on rodzajem prostytucji.
Identyczną definicję podaje serwis slowniki.gazeta.pl, który dodatkowo podpowiada:
podobne hasła: manageryzm
Manageryzm jednakże według tego słownika definicji nie posiada. Nie podaje jej również mój Słownik wyrazów obcych i trudnych. Szkoda, bo zainteresowało mnie to podobieństwo.
Fingeryzm skłania mnie do zadumy. Czy to słowo w ogóle istnieje?
Zadumałam się też nad serwisem Word Spy, który uwielbiam od dłuższego już czasu. Tropi się tam nowe słowa podając przykłady zastosowania, często przykłady z poczytnych gazet, wraz z autorem tekstów. Może i w Polsce przydałby się podobny serwis? A przynajmniej informacja o źródle przy słownikowych pozycjach w rodzaju fingeryzmu?
PS: Słownik mojej przeglądarki internetowej uznaje fingeryzm za błąd. Przynajmniej na razie!