Archiwum kategorii ‘wspomnienia’

Pożegnania

wtorek, Lipiec 7th, 2009
Rafał

Rafał

Ania

Ania

Czasem trzeba pozbyć się tego, co ciągnie w tył. Czasem to człowiek, czasem przedmiot, czasem tylko wspomnienie. Czym są powyższe? Rozdziałami, które trzeba zamknąć. Może kiedyś otworzą się na nowo, by zamknąć się klamrą. Może.

Tychy-Katowice. Pieszo!

sobota, Kwiecień 4th, 2009
Tychy-Katowice, 08.2008. Pieszo!

Tychy-Katowice, 08.2008. Pieszo!

W sierpniu 2008 siedziałam sama w domu. Wybrałam się wtedy na wspaniałą wycieczkę. Wspaniałą i okropną zarazem. Niedługo i długo po niej mówiłam - nigdy więcej! Ale minęło już 7 miesięcy i mam ochotę na powtórkę z rozrywki.

Z Tychów do Katowic pieszo. To około 20 kilometrów. Trasa? Wzdłuż torów. Bo jaki idiota szedłby dwupasmówką? Lepiej przecież biegać po wiaduktach, kryć się w lesie przed pociągami, fotografować zdechłe stworzonka (a jest ich sporo) i mylić tory, gubić się, kluczyć…

Same dobre wspomnienia i mnóstwo ciekawych widoków po drodze. Na przykład taki:

Fotel

Fotel

A tutaj wszystkie zdjęcia:

Tychy-Katowice 08.2008

Bieszczady 2008

sobota, Kwiecień 4th, 2009

Cywilizacja bieszczadzka;)

Cywilizacja bieszczadzka;)

Cywilizacja bieszczadzka;)

Święto Gdyni!

piątek, Kwiecień 3rd, 2009

Wiecie, nie wiecie, od marca uczestniczę w fajowych Pomorskich Warsztatach Filmowych. Zjeżdżamy się tam w weekendy. Ostatnio zaczęliśmy 28 marca i okazało się, że w mieście wiszą flagi. Uznaliśmy więc, że to na pewno święto Gdyni i świętowaliśmy je wytrwale w lokalu.

Gdyby więc ktoś nie wiedział - 28 marca to święto Gdyni. Zapiszcie w kalendarzach!

Z czwartku na piątek całą noc…

piątek, Kwiecień 3rd, 2009
Z czwartku na piątek całą noc...

Z czwartku na piątek całą noc...

…całą noc szalona zabawa, a potem…

Wszyscy kochają Szwejka

Wszyscy kochają Szwejka

A potem pakowanie i na narty! Frrru! To była impreza:)

Don i ja

piątek, Kwiecień 3rd, 2009
Don i ja.

Don i ja.

Dona poznałam w Gdyni. Co prawda trzeba było go przekazać Petrowi Zelence, ale nim to się stało Błażej zrobił mi to zdjęcie. Od tamtej pory moje ulubione ze zdjęć przedstawiających mnie. Ależ ja jestem próżna:)

Upalne lato we wsiowych domkach

piątek, Kwiecień 3rd, 2009
Na dworcu w Sowczycach1

Na dworcu w Sowczycach1

Na dworcu w Sowczycach2

Na dworcu w Sowczycach2

Uwielbiam te zdjęcia. Są częścią dłuższej serii, ale na te 2 lubię patrzeć chyba najbardziej. Przypominają mi to upalne lato (2008), a raczej jego fragment. I wycieczkę na dworzec w Sowczycach. Bardzo ciekawe i malowniczo odrapane miejsce!