…na 1984 Rosjaninowi, którego książkę recenzował. Na początku się przeraziłam. Na szczęście artykuł na guardian.co.uk jest dość wyczerpujący. Uspokoił mój niepokój. Z pełnym przekonaniem mogę powiedzieć - i dobrze, że ukradł!
Swoją drogą dojrzewam chyba do ponownej lektury. Do czytania w ogóle. Kiedyś czytałam w sesji, teraz najwyraźniej w wakacje. Na mojej liście na lato m.in.:
Zakonnica, Denis Diderot
To kill a mockingbird, Harper Lee
Kroniki włoskie, Stendhal
Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną, Dorota Masłowska
Kto poleci coś jeszcze?


